Aktualności

Niskie wyceny i wyższe ryzyko

oszczędzanie

Większość posiadaczy oszczędności zdecydowanie preferuje najbardziej bezpieczne i najprostsze formy ich lokowania, choć jednocześnie nie przynoszą one zbyt wysokich profitów. Ostrożność to wciąż konsekwencja kryzysu finansowego, mimo że od jego wybuchu minęło już dziesięć lat. Niewielkie zyski z lokat i obligacji, ostatnio coraz mocniej uszczuplane przez inflację, to efekt rekordowo niskich stóp procentowych, będących także „pokłosiem” owego kryzysu. Poszukiwanie alternatyw sprowadza się głównie do funduszy o najbardziej bezpiecznym profilu portfela, a więc obligacji i instrumentów rynku pieniężnego.

Rynek akcji, który kusił wysokimi stopami zwrotu przez cały ubiegły rok, nie zdołał przyciągnąć większego kapitału, a obecnie zniechęca podwyższoną zmiennością notowań. Mimo obserwowanych od kilku tygodni dużych wahań nastrojów, wciąż oferuje on jednak atrakcyjne możliwości. Szczególnie jeśli spojrzeć na bardzo niskie wyceny  papierów wielu spółek, a jednocześnie na korzystne perspektywy polskiej gospodarki. Z tego punktu widzenia trwająca od kilku tygodni przecena, mająca u swych podstaw przesłanki raczej emocjonalne niż racjonalne, może być postrzegana jako doskonała okazja dla inwestorów skłonnych zaakceptować nieco wyższe ryzyko, ale w zamian oczekujących ponadprzeciętnych zysków. W takich przypadkach, jak zwykle skuteczną receptą jest dywersyfikacji portfela, opierająca się na potencjalnie zyskownej części akcyjnej oraz stabilizującej wartość kapitału części gotówkowej i dłużnej, zapewniającej dodatkowo, dzięki większej płynności, możliwość korzystania z okazji stwarzanych przez zmienną sytuację na rynkach finansowych.

Połączenie pozostających daleko poniżej średniej wskaźników wycen, szczególnie w przypadku małych i średnich firm, z perspektywą utrzymania się dobrej koniunktury w polskiej gospodarce w najbliższych latach, składać się może na dobrą okazję inwestycyjną. Zaś odpowiednio duża część bardziej płynnych i bezpiecznych aktywów powinna skutecznie zmniejszyć ryzyko, które obecnie chwilowo wydaje się być podwyższone.