Aktualności

Listopadowa zaliczka dla byków

indeks

Listopad przyniósł zdecydowaną poprawę sytuacji na warszawskim parkiecie, a indeks największych spółek odrobił poniesione miesiąc wcześniej straty. To dobry prognostyk dla rynku akcji na najbliższe miesiące.

Warszawska giełda szybko otrząsnęła się po październikowej przecenie. Indeks największych spółek poszedł w listopadzie w górę o 6,5 proc., odrabiając w całości poniesione straty. Pod koniec miesiąca dotarł do ważnego poziomu 2300 punktów, którego przełamanie otwiera drogę do kontynuacji ruchu w górę, przynajmniej o kolejne 100 punktów. Warto zauważyć, że WIG20 należał do najmocniej zwyżkujących indeksów na świecie, gdzie prym wiodły wskaźniki rynków wschodzących. Należy też zwrócić uwagę, że działo się to mimo wyraźnie umacniającego się dolara oraz wbrew spadkowej korekcie na giełdzie nowojorskiej. Czynnikiem, który będzie przemawiał zdecydowanie na korzyść zaangażowania się w akcje, jest zmiana retoryki amerykańskiej rezerwy federalnej. Szef Fed uznał, że stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych są już blisko poziomu neutralnego, co zostało odczytane jako sygnał ograniczenia tempa zaostrzania polityki pieniężnej. O ile grudniowa podwyżka wydaje się jeszcze nieuchronna, to wcześniejsze zapowiedzi trzech podwyżek w 2019 r. są już raczej nieaktualne. Taki scenariusz zdecydowanie premiuje rynki wschodzące, na czym z pewnością skorzysta warszawski parkiet. Napływ kapitału powinien najsilniej odczuć segment największych spółek, ale poprawa powinna być widoczna także w przypadku pozostałych indeksów. Wskaźnik szerokiego rynku zakończył listopad na poziomie powyżej 58 tys. punktów, najwyższym od początku października, a od niedawnego dołka zyskał prawie 8 proc.

Znacznie mniej, bo nieco ponad 3 proc. w górę poszedł mWIG40, ale w przypadku tego indeksu listopadowy wynik okazał się najlepszy od stycznia. Dodatkowo warto zwrócić uwagę, że obroty w tym segmencie były najwyższe od ponad czterech lat. Znaczenia tego faktu nie umniejsza to, że spory wpływ na ożywienie handlu miały duże wymiany akcji Getin Noble Banku. W przypadku części pozostałych średnich firm także widoczny był wzrost zainteresowania inwestorów. W przypadku niektórych pewnym problemem wciąż pozostają słabsze wyniki finansowe, ale część notuje już wyraźną ich poprawę, bądź ma przed sobą lepsze perspektywy. W średniookresowym horyzoncie, w sektorze średnich spółek, można pokusić się o poszukiwanie szans na zyski, pod warunkiem odpowiedniej selekcji papierów. Wciąż najsłabszym ogniwem pozostaje segment małych firm, ale i w tym gronie można znaleźć sporo atrakcyjnych celów inwestycyjnych, które mogą okazać się źródłem sporych zysków w dłuższym horyzoncie. Tu zaletą są bardzo atrakcyjne wyceny akcji, a niska płynność może spowodować, że wzrost notowań może być bardzo dynamiczny i pojawić się wcześniej, niż się oczekuje.

Mimo wspomnianego umocnienia się amerykańskiej waluty, bardzo dobrze radził sobie złoty. Kurs dolara przez większą część miesiąca plasował się nieco poniżej 3,8 zł i poza dwoma krótkimi okresami większej nerwowości na rynkach finansowych, zachowywał się bardzo stabilnie. Perspektywy rozwoju sytuacji na rynku walutowym sprzyjają napływowi kapitału zagranicznego na warszawski parkiet. WIG20 liczony w ujęciu dolarowym, już w listopadzie wzrósł o 7,6 proc., wobec sięgającej jedynie 4,9 proc. zwyżki indeksu rynków wschodzących MSCI Emerging Markets. Morgan Stanley wymienia Polskę jako jeden z najbardziej perspektywicznych rynków w 2019 r., obok Brazylii, Tajlandii, Indonezji i Indii. Bank ten jest zaś w tym roku jednym z liderów pod względem obrotów na warszawskim parkiecie, z udziałem przekraczającym 7 proc.

Bardzo korzystnie prezentuje się sytuacja na polskim rynku długu. Rentowność dziesięcioletnich obligacji skarbowych, przekraczająca w połowie października 3,3 proc., obniżyła się pod koniec listopada do nieco ponad 3 proc. Wzrost cen papierów dłużnych o stałym oprocentowaniu wspiera wyniki funduszy inwestycyjnych o najbardziej bezpiecznym profilu, a jednocześnie poprawiająca się sytuacja na rynku obligacji korporacyjnych, daje duże możliwości inwestorom o mniejszej tolerancji ryzyka.