Aktualności

Polityka przeważa nad polityką pieniężną

Infografik

Pozytywny impuls, jaki napłynął na rynki po niedawnych posiedzeniach Fed i Banku Japonii, traci swoją moc. Najwyraźniej zaczyna ustępować nie tylko niekorzystnym sygnałom makroekonomicznym, ale także politycznym. I nie chodzi tu tylko o politykę w polskim wydaniu, która notorycznie przyczynia się do pogarszania się nastrojów na warszawskim parkiecie. W Stanach Zjednoczonych narasta niepokój przed zbliżającymi się wyborami prezydenckimi. Czynnik ryzyka, związany z ewentualną wygraną Donalda Trumpa do tej pory nie był przez rynki finansowe dostrzegany. Można się więc obawiać, że ze zdwojoną siłą zadziała on w najbliższym czasie, gdy tylko sondażowe szacunki zaczną wskazywać na wyrównywanie się szans obu kandydatów lub na przewagę Trumpa. O tym, że walka się zaostrza świadczą coraz liczniejsze analizy, wskazujące na zagrożenia dla amerykańskiej i światowej gospodarki, związane z jego polityką. O układzie sił wiele będzie można się dowiedzieć po pierwszej telewizyjnej debacie pretendentów.
Polityczne wątki coraz mocniej odciskają się na giełdzie we Frankfurcie. Kanclerz Angela Merkel musi walczyć o wzmocnienie swojej słabnącej pozycji przed przyszłorocznymi wyborami. Jej deklaracje wykluczające wsparcie ze środków publicznych dla przeżywającego coraz większe kłopoty Deutsche Banku, sprowadziło jego notowania do poziomu najniższego w historii. Na politycznej walce, gdziekolwiek by się ona nie odbywała i pod jakimikolwiek hasłami, rynki finansowe z reguły nie wychodzą dobrze.