Aktualności

Niepewność nie oznacza rezygnacji

dolar

Rozpoczęta w pierwszych dniach lutego dynamiczna spadkowa korekta, zmąciła optymizm panujący na rynkach finansowych od dłuższego czasu. W miejsce spokoju pojawiła się niepewność. Głównym powodem niepokoju stało się przypuszczenie, że Fed gotów byłby przyspieszyć zaostrzanie swej polityki pieniężnej, czyli dokonać w tym roku nie trzech podwyżek stóp procentowych, z czym rynki już się pogodziły, lecz czterech. Podstawą tego przypuszczenia stały się zaskakująco dobre dane z amerykańskiego rynku pracy. Choć nie wszystkie parametry makroekonomiczne były równie optymistyczne, niepewność pozostała. Jeśli chodzi o prawdopodobną ścieżkę podwyżek stóp procentowych, sprawa powinna się wyjaśnić już 21 marca, po posiedzeniu komitetu otwartego rynku amerykańskiej rezerwy federalnej, gdy zaprezentowane zostaną także projekcje podstawowych danych makroekonomicznych oraz wykres obrazujący prognozy przedstawicieli Fed w kwestii wysokości stóp procentowych w najbliższej przyszłości. Można założyć, że nawet gdyby potwierdził się scenariusz zakładający możliwość czterech podwyżek w tym roku, reakcja rynków nie będzie zbyt nerwowa. Po pierwsze, dlatego że nie będzie on już stanowił zaskoczenia. Po drugie, obawy związane z podwyższeniem kosztu pieniądza zostaną zneutralizowane dzięki poprawiającym się perspektywom gospodarczym. OECD w najnowszym raporcie podwyższyła prognozę wzrostu amerykańskiego PKB do 2,9 proc. w tym roku i 2,8 proc. w następnym, a globalnej gospodarki do 3,9 proc. W tym kontekście szybsze zaostrzanie polityki pieniężnej nie wydaje się specjalnie groźne. Gdyby tylko o to chodziło, prawdopodobnie już w przyszłym tygodniu można by było liczyć na poprawę nastrojów na giełdach. Źródłem niepokoju pozostają jednak nasilające się zapowiedzi dotyczące wprowadzenia ceł przez Stany Zjednoczone i konsekwencje, jakie mogą z tego wyniknąć.

Wszystko wskazuje więc na to, że niepewność nie zniknie tak szybko, ale nie oznacza to, że inwestorzy powinni zrezygnować z poszukiwania możliwości zarobku. Tym bardziej, że w naszych warunkach inflacja wkrótce jeszcze mocniej da znać o sobie, a horyzont utrzymania przez RPP stóp procentowych na rekordowo niskim poziomie zdecydowanie się wydłużył. Perspektywa minimum dwóch lat silnego wzrostu gospodarczego, rosnącej inflacji i niskich stóp zdecydowanie zachęca do szukania okazji na rynku akcji, a ostrożność podpowiada rozsądną dywersyfikację portfela, z udziałem papierów dłużnych.